czwartek, 11 lipca 2013

Epilog

Ten rok był zdecydowanie udany. Znowu są wakacje. Ja i Patrycja skończyłyśmy już szkołę. Niestety niedługo studia. Nie wiem czy mam się bać czy raczej nie. Ale nie pora na to. Chłopacy skończyli trasę, więc teraz jesteśmy wszyscy w Barcelonie na wakacjach. Ostatni raz gdy byłam na tej plaży spotkałam Vicki, która dzięki temu jest teraz z Zaynem i w tej chwili świetnie bawi się z resztą naszej małej rodzinki.
Na początku bałam się co będzie z Perrie, gdy Zayn powiedział jej, że nie mogą być razem. Ona o dziwo nie wściekała się, tylko życzyła mu szczęścia z Victorią. Widziałam, że na początku było jej dość ciężko, ale ona nie pokazywała tego. Nawet zaprzyjaźniła się z Vi. Pamięta jak Vick spędzała z nami całe dnie. Aż Zayn był zdziwiony, że ona i Pezz tak dobrze się dogadują. Cztery miesiące później, ja wraz z Harry'm i Zanem pomagaliśmy jej i Lou.Głupie dzieci nawet się nie domyślały, że my we troje, coś knujemy. Zaczęło się od tego, że Harry wygadał, że Louis jest zauroczony Pezz. A Zayn powiedział, że Perrie też co czuje do Louisa. Potem zaczęliśmy knuć różne intrygi. I w końcu po dwóch miesiącach naszych starań, udało nam się. Perrie i Lou byli razem! O dziwo fani szybko zaakceptowali ich związek. Obyło się bez tych głupich hejtów. Niestety Leigh-Anne nie miała tyle szczęścia. Gdy ona i Harry ujawnili swój związek przez kilka tygodni, dostawała masę hejtów. Doprowadziło to nawet do ich zerwania.
Pinnock miała dość tego, że niektóre dziewczyny atakowały ją nawet na ulicy. Gdy zerwali, Harry cały czas chodził przygaszony i smutny. Wtedy dopiero fanki zrozumiały swój błąd i się ogarnęły. Na szczęście ja z dziewczynami zrealizowaliśmy nasz plan i nasze zakochańce znowu były razem. Mam nadzieję, że ułoży im się teraz jak najlepiej. Widać, że się kochają. Kolejną parą są Rafał i Jade. Z nimi jak na razie nie ma żadnych problemów. Takie kochane dzieci z nich. Tak samo jest z Patrycją i Liamem. Z nimi też nie ma żadnych problemów. Są ze sobą szczęśliwi i tyle. Jesy jest znowu z Jordanem. Zerwali kiedyś raz, ale potem na szczęście do siebie wrócili.
- Alice! Chodź do nas, a nie znowu myślisz o wszystkim - powiedział Niall, wyciągając do mnie rękę.
- No już, już - uśmiechnęłam się chwytając jego dłoń. Udaliśmy się w kierunku naszych przyjaciół, którzy grali w siatkówkę.


_____________________________________________________________________

O to i koniec Tell Me A Lie.
Zastanawiacie się pewnie dlaczego tak nagle kończę tego bloga. Mam pomysł na dalszą historię bohaterów, ale gdy muszę coś napisać, pojawia się problem. Nie wiem czemu nie idzie mi pisanie tego bloga. Na innych nie mam takiego problemu.
Mam nadzieję, że mi to wybaczycie.
Dziękuje Wam za 165 komentarzy i ponad 7400 wejść <3
Dziękuje Wam za to i jeszcze za to, że w ogóle chciało Wam się tutaj wchodzić i komentować moje wypociny ;p
Ciężko rozstać mi się z tym blogiem, bo to pierwsza historia, którą postanowiłam opublikować. No, ale cóż, wszystko ma swój koniec ;c
Dziękuje za wszystko.
Epilog nie jest najlepszy, bo tak jak mówiłam, ciężko mi tutaj cokolwiek napisać ;c

4 komentarze:

  1. jejku. smutno. ale fajnie, że każdy kogoś ma. szkoda, że nie napisałaś nic o dzieciach hahaha <3 kochałam to twoje opowiadanie, sentyment będzie zawsze :) x

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham Cię za to opowiadanie i zapewniam, że jeszcze do niego wrócę w te wakacje, niesamowicie będzie to przeczytać wszystko jeszcze raz. Cudowne opowiadanie Aga ! <3
    @kazayp

    OdpowiedzUsuń
  3. Hey,
    nice post.. would you like to follow each other.!!!
    Keep in touch
    www.beingbeautifulandpretty.com

    OdpowiedzUsuń